- Szybkość postępowania: Rozwód bez orzekania o winie to zazwyczaj jedna rozprawa, trwająca od 15 do 30 minut.
- Zgoda obu stron: Aby sąd zaniechał orzekania o winie, zarówno Ty, jak i Twój małżonek musicie wyrazić na to zgodę.
- Kwestia alimentów: Brak orzekania o winie zmienia zasady alimentów na byłego małżonka (wygasają po 5 latach), ale nie wpływa na alimenty na dzieci.
Spis treści:
Na czym polega rozwód bez orzekania o winie?
Przychodzi do mnie Klient, siada w fotelu i mówi: „Mecenasie, mam dość. Chcę to po prostu skończyć, zamknąć drzwi i nie oglądać się za siebie”. Wtedy zazwyczaj odpowiadam: rozważmy rozwód bez orzekania o winie. To najczęstszy wybór par, które zrozumiały, że ich małżeństwo się wypaliło, ale nie chcą tracić lat życia na sądowe batalie.
Mówiąc najprościej: w tym trybie sąd nie bada, kto zepsuł małżeństwo. Sędziego nie interesuje, czy była zdrada, kłótnie o pieniądze czy brak zainteresowania. Interesuje go tylko jedno: czy nastąpił trwały i zupełny rozpad pożycia.
Jeśli oboje zgodnie oświadczycie, że nie chcecie wskazywać winnego, sąd rozwiązuje małżeństwo tak, jakby żaden z małżonków nie ponosił winy. To prawna fikcja, która pozwala zachować twarz i nerwy.
Pamiętaj, że wniosek o zaniechanie orzekania o winie musi być zgodny. Jeśli w pozwie napiszesz, że chcesz rozwodu bez winy, ale w uzasadnieniu wylejesz na małżonka wiadro pomyj, opisując jego zdrady i nałogi – sprowokujesz go do walki. Papiery rozwodowe w trybie bez winy muszą być dyplomatyczne i wyważone.
Dlaczego większość moich Klientów wybiera tę drogę?
Odpowiedź jest prosta: dla świętego spokoju i czasu. Jeśli zastanawiasz się, jak szybko się rozwieść, to jest to jedyna sensowna odpowiedź. W miastach takich jak Wrocław, na pierwszą rozprawę czeka się kilka miesięcy. Jeśli wybierzesz wariant bez orzekania o winie, sprawa często kończy się na tej pierwszej rozprawie. Wchodzisz na salę jako mąż/żona, a po 20 minutach wychodzisz jako osoba wolna.
Dla porównania – rozwód z orzeczeniem o winie to proces, w którym pierzemy brudy publicznie. Powołujemy świadków (rodzinę, sąsiadów, znajomych), analizujemy billingi i wiadomości. To trwa latami. Wybór drogi bez orzekania o winie to oszczędność nie tylko czasu, ale i ogromnego stresu.
Czy „brak winy” oznacza brak alimentów?
Tutaj musimy rozdzielić dwie kwestie, które Klienci często mylą. Czym innym są pieniądze na dzieci, a czym innym na byłego partnera.
Jeśli chodzi o alimenty na dzieci, sposób rozwiązania małżeństwa nie ma żadnego znaczenia. Rodzic ma obowiązek łożyć na utrzymanie dziecka niezależnie od tego, czy był idealnym małżonkiem, czy dopuścił się zdrady. Wysokość tych alimentów zależy od potrzeb dziecka i możliwości zarobkowych rodzica.
Inaczej wygląda sprawa z alimentami na byłego małżonka. I tu jest „haczyk”, o którym musisz wiedzieć.
To nieprawda. Przy rozwodzie bez orzekania o winie również możesz żądać alimentów na siebie (tzw. alimenty na małżonka), ale tylko jeśli znajdujesz się w niedostatku. Co więcej, ten obowiązek alimentacyjny wygasa automatycznie po 5 latach od rozwodu (chyba że zajdą wyjątkowe okoliczności). To kluczowa różnica względem rozwodu z winy, gdzie alimenty mogą być dożywotnie.
Co z dziećmi przy rozwodzie bez orzekania o winie?
To, że zgadzacie się nie orzekać o winie, nie oznacza, że sąd automatycznie „przyklepie” wszystko inne. Sąd ma obowiązek zabezpieczyć dobro małoletnich dzieci. W wyroku rozwodowym muszą znaleźć się rozstrzygnięcia dotyczące:
- Władzy rodzicielskiej,
- Miejsca zamieszkania dzieci,
- Kontaktów z dzieckiem,
- Alimentów.
Często widzę sytuację, gdzie małżonkowie zgadzają się na „brak winy”, ale zaczynają toczyć krwawą wojnę o kontakty z dziećmi lub wysokość alimentów. W takim przypadku sprawa i tak utknie w sądzie na wiele miesięcy, a sąd może skierować was do biegłych psychologów. Dlatego zawsze powtarzam: porozumienie musi być kompleksowe.
Zobacz także: Opieka naprzemienna – coraz częstsze rozwiązanie, które pozwala rodzicom dzielić się obowiązkami po równo.
Ile to kosztuje i jak długo trwa?
Porozmawiajmy o konkretach. Ile kosztuje wolność? Opłata sądowa od pozwu o rozwód jest stała i wynosi 600 zł. Jednak mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Jeśli sąd orzeknie rozwód bez orzekania o winie na zgodny wniosek stron, zwraca Ci połowę tej kwoty, czyli 300 zł. To taka mała „nagroda” od państwa za to, że nie angażujecie sądu w wielogodzinne przesłuchania.
Do tego dochodzą koszty obsługi prawnej, jeśli zdecydujesz się na pomoc adwokata. Wielu Klientów pyta: ile kosztuje rozwód z prawnikiem? To zależy od stopnia skomplikowania sprawy, ale przy zgodnym rozwodzie koszty te są zazwyczaj znacznie niższe niż przy procesie o winę, który wymaga dziesiątek godzin pracy adwokata.
Jeśli chodzi o czas – przy dobrym przygotowaniu dokumentów i braku sporów o dzieci, wyrok może zapaść na pierwszej rozprawie. Oznacza to, że cała procedura (od złożenia pozwu do wyroku) może zamknąć się w 3-6 miesiącach, w zależności od obłożenia sądu.
Ryzyko: Co jeśli małżonek zmieni zdanie w sądzie?
To jest ten moment, w którym muszę zdjąć maskę optymisty i założyć togę realisty. Wzory pozwów z internetu są w porządku, dopóki wszystko idzie zgodnie z planem. Ale życie pisze różne scenariusze.
Wyobraź sobie sytuację: ustaliliście w domu, że rozstajecie się za porozumieniem stron. Składasz pozew o rozwód bez orzekania o winie. Idziesz na rozprawę bez adwokata, bo przecież „jesteście dogadani”. A na sali sądowej Twój małżonek wstaje i mówi: „Wycofuję zgodę. Żądam rozwodu z winy żony/męża, bo mnie zdradzał/a”.
Sąd w takiej sytuacji nie ma wyjścia – musi procedować w kierunku winy. A Ty stoisz tam bez dowodów, bez świadków i bez strategii obrony.
Pan Marek przyszedł do mnie po pierwszej rozprawie, którą „przegrał” mentalnie. Był pewien ugody, a żona przyszła z adwokatem i teczką dowodów na jego rzekome romanse. Sąd odroczył sprawę. Musieliśmy na szybko budować strategię obronną, szukać świadków i składać wnioski dowodowe. Gdyby Marek przyszedł do mnie przed złożeniem pozwu, bylibyśmy przygotowani na ten „nagły zwrot akcji” i zabezpieczyli jego interesy, w tym podział majątku po rozwodzie, który przez ten konflikt stał się znacznie trudniejszy.
Dlatego w mojej kancelarii, nawet przy „zgodnych” rozwodach, zawsze przygotowuję tzw. plan B. Analizuję sytuację tak, by w razie zmiany frontu przez drugą stronę, mój Klient nie został na lodzie. Często już samo to, że druga strona widzi profesjonalnie przygotowany pozew (nawet ten łagodny), skutecznie zniechęca ją do kombinowania i przeciągania sprawy. Zdejmuję Ci z głowy ciężar zastanawiania się „co by było gdyby”.
Pamiętaj też, że kwestie majątkowe to zazwyczaj odrębne postępowanie. Choć czasami da się to zrobić na jednej sprawie, zazwyczaj podział majątku następuje później. Warto jednak o nim myśleć już na etapie rozwodu, by nie popełnić błędów w ustaleniach.
Zobacz także: Mediacje – to świetne narzędzie, by wypracować porozumienie przed pierwszą rozprawą.
1. Czy sąd musi się zgodzić na brak orzekania o winie?
Tak, sąd jest związany zgodnym wnioskiem stron. Jeśli oboje chcecie rozwodu bez winy, sąd nie może na siłę szukać winnego.
2. Czy po rozwodzie bez winy mogę wrócić do panieńskiego nazwiska?
Tak, masz na to 3 miesiące od uprawomocnienia się wyroku. Wystarczy złożyć oświadczenie przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego.
3. Czy rozwód bez winy wpływa na władzę rodzicielską?
Bezpośrednio nie. Jednak brak konfliktu o winę zazwyczaj sprzyja temu, by sąd pozostawił pełną władzę rodzicielską obojgu rodzicom, co jest najlepsze dla dzieci.
Potrzebujesz pomocy przy rozwodzie?
Nie musisz przechodzić przez to sam. Niezależnie od tego, czy planujesz szybki rozwód bez orzekania o winie, czy spodziewasz się trudnej walki, pomogę Ci zabezpieczyć Twoje interesy i spokój.















