- Skutek prawny: Osoba uznana za niegodną jest traktowana tak, jakby nie dożyła otwarcia spadku.
- Terminy są święte: Masz tylko rok od dowiedzenia się o przyczynie niegodności (i maksymalnie 3 lata od otwarcia spadku) na wniesienie pozwu.
- To nie dzieje się z automatu: Sąd sam z siebie nie zbada moralności spadkobiercy. Musisz wytoczyć powództwo o uznanie za niegodnego.
Spis treści:
- Czym dokładnie jest niegodność dziedziczenia? (Definicja dla nieprawnika)
- Niegodność a wydziedziczenie – czy to to samo?
- Za co można uznać spadkobiercę za niegodnego? (3 twarde przesłanki)
- Ciężkie przestępstwo przeciwko spadkodawcy
- Podstęp, groźba i niszczenie testamentu
- Jak wygląda procedura uznania za niegodnego w sądzie?
- Uwaga na terminy – pułapka, w którą wpada wielu spadkobierców
- Co się dzieje z majątkiem po wyroku? (Kto dziedziczy?)
- Instytucja przebaczenia – ostatnia deska ratunku dla „czarnej owcy”
Wyobraź sobie taką sytuację: Pan Jan całe życie ciężko pracował na duży dom i oszczędności. Miał dwóch synów. Jeden opiekował się nim do ostatnich dni, a drugi… cóż, drugi pojawiał się tylko wtedy, gdy potrzebował gotówki, a w przypływie złości potrafił ojca uderzyć lub zastraszyć. Pan Jan zmarł nagle, nie zdążywszy spisać ostatniej woli. Zgodnie z prawem, majątek powinien trafić do obu synów po połowie. Czy to sprawiedliwe? Oczywiście, że nie. I właśnie w takich momentach prawo mówi: „Stop”.
Wielu moich Klientów przychodzi do kancelarii z poczuciem ogromnej niesprawiedliwości. Pytają: „Mecenasie, czy on naprawdę dostanie te pieniądze po tym, co zrobił?”. Moja odpowiedź brzmi: nie musi, jeśli odpowiednio wykorzystamy instytucję niegodności dziedziczenia.
Czym dokładnie jest niegodność dziedziczenia? (Definicja dla nieprawnika)
Mówiąc najprościej: niegodność dziedziczenia to prawna fikcja, która sprawia, że „zły” spadkobierca jest traktowany tak, jakby umarł przed spadkodawcą.
To bardzo mocne narzędzie. Jeśli sąd wyda taki wyrok, dana osoba zostaje całkowicie wyeliminowana z kręgu spadkobierców. Nie dziedziczy z ustawy, nie dziedziczy z testamentu, a co więcej – traci nawet prawo do zachowku. Dla systemu prawnego ten człowiek przestaje istnieć w kontekście tej konkretnej sprawy spadkowej.
Niegodność a wydziedziczenie – czy to to samo?
To najczęstszy błąd, z jakim spotykam się podczas porad prawnych. Ludzie używają tych pojęć zamiennie, a to dwa zupełnie różne światy. Musisz zrozumieć tę różnicę, żeby wiedzieć, jaką strategię przyjąć.
Wydziedziczenie to działanie spadkodawcy (zmarłego). To on w testamencie pisze: „Pozbawiam mojego syna prawa do zachowku, bo postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego”. Jeśli spadkodawca tego nie zrobił za życia (bo nie zdążył, bał się lub nie wiedział jak), to po jego śmierci nie można już nikogo „wydziedziczyć”.
Natomiast niegodność dziedziczenia to działanie sądu, które następuje już po śmierci spadkodawcy. To Ty – jako inny spadkobierca lub osoba mająca w tym interes prawny – składasz pozew. Jest to więc narzędzie do naprawiania błędów lub zaniechań zmarłego.
Pani Anna była przerażona, bo jej brat – hazardzista, który sfałszował podpis ojca na testamencie – domagał się połowy mieszkania. Ojciec nie zdążył go wydziedziczyć. Wszyscy mówili Pani Annie, że „nic się nie da zrobić”. Wytoczyliśmy powództwo o uznanie brata za niegodnego dziedziczenia z powodu sfałszowania testamentu. Sąd przyznał nam rację. Brat został wykluczony z dziedziczenia, a cały majątek trafił do Pani Anny. Gdybyśmy opierali się tylko na braku wydziedziczenia, sprawa byłaby przegrana.
Jeżeli temat wydziedziczenia jest Ci bliski i zastanawiasz się, czy zmarły skutecznie to zrobił w swojej ostatniej woli, koniecznie sprawdź mój wpis, w którym omawiam wydziedziczenie oraz jego skutki prawne.
Za co można uznać spadkobiercę za niegodnego? (3 twarde przesłanki)
Kodeks cywilny jest tutaj bezlitosny i bardzo precyzyjny. Nie możesz uznać kogoś za niegodnego tylko dlatego, że był niemiły, nie przyjeżdżał na święta albo był „czarną owcą” w rodzinie. Lista grzechów jest zamknięta. Są to tylko trzy sytuacje.
1. Ciężkie przestępstwo przeciwko spadkodawcy
Chodzi tu o umyślne przestępstwo skierowane przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności spadkodawcy, albo przeciwko jego czci (w rażących przypadkach). Nie wystarczy kłótnia. Mówimy tu o pobiciu, znęcaniu się, groźbach karalnych czy próbie zabójstwa.
Co ważne, nie zawsze potrzebny jest prawomocny wyrok karny skazujący sprawcę, chociaż posiadanie go w ręku w 99% przypadków przesądza sprawę cywilną. Sąd cywilny może sam ustalić, że do przestępstwa doszło, ale jest to procesowo znacznie trudniejsze.
2. Podstęp, groźba i manipulacja przy testamencie
To materiał na niejeden film sensacyjny, a w mojej praktyce – chleb powszedni. Spadkobierca jest niegodny, jeśli:
- Podstępem lub groźbą nakłonił spadkodawcę do sporządzenia testamentu.
- W taki sam sposób przeszkodził mu w jego napisaniu (np. zamknął w pokoju, odciął telefon, gdy ten chciał wezwać notariusza).
Jeśli podejrzewasz, że ostatnia wola Twojego bliskiego nie była do końca „jego”, a raczej efektem presji, warto wiedzieć, jak podważyć taki dokument. Więcej o wadach oświadczenia woli piszę w artykule poświęconym temu, jak podważyć testament.
3. Niszczenie, ukrywanie lub fałszowanie testamentu
To chyba najczęstsza przyczyna, z jaką trafiam na salę sądową w sprawach o niegodność. Sytuacja klasyczna: po śmierci ojca jeden z synów znajduje testament, w którym ojciec zapisał wszystko sąsiadce. Co robi syn? Drze testament i wrzuca do kominka. W tym momencie staje się niegodny dziedziczenia.
Dotyczy to też sytuacji, gdy ktoś świadomie korzysta z testamentu podrobionego przez inną osobę. Pamiętaj, że zatajenie testamentu to nie tylko jego zniszczenie, ale też „zapomnienie”, że się go ma w szufladzie, gdy toczy się postępowanie spadkowe.
Jak wygląda procedura uznania za niegodnego w sądzie?
To nie jest tak, że idziesz do notariusza i mówisz: „Brat bił ojca, proszę go wykreślić”. Notariusz nie ma takiej władzy. Jeśli istnieje spór o niegodność, notariusz odeśle Was z kwitkiem – nie sporządzi aktu poświadczenia dziedziczenia. Konieczna jest droga sądowa.
Musisz złożyć pozew do sądu okręgowego (zazwyczaj, zależy od wartości przedmiotu sporu). Jest to proces trudny dowodowo. To na Tobie spoczywa ciężar udowodnienia, że te straszne rzeczy (przestępstwo, fałszowanie testamentu) miały miejsce.
Często sprawa o niegodność toczy się równolegle lub jest powodem zawieszenia innej sprawy, np. o stwierdzenie nabycia spadku. Sąd spadkowy musi poczekać, aż sąd procesowy rozstrzygnie, czy dany delikwent jest godny, czy nie.
Wzory pozwów z internetu zazwyczaj nie zawierają wniosków o zabezpieczenie dowodów ani o zawieszenie postępowania spadkowego. Efekt? Możesz wygrać sprawę o niegodność po 3 latach, ale w międzyczasie „niegodny” zdąży sprzedać odziedziczone mieszkanie i wydać pieniądze. Odzyskanie ich będzie drogą przez mękę. Dlatego w mojej kancelarii, zanim złożymy pozew, zawsze planujemy strategię blokowania majątku.
Uwaga na terminy – pułapka, w którą wpada wielu spadkobierców
W prawie spadkowym terminy są bezwzględne. W przypadku niegodności dziedziczenia masz dwa liczniki, które tykają:
- 1 rok – od dnia, w którym dowiedziałeś się o przyczynie niegodności (np. dowiedziałeś się, że brat sfałszował testament).
- 3 lata – od otwarcia spadku (czyli od dnia śmierci spadkodawcy).
Co to oznacza w praktyce? Jeśli o sfałszowaniu testamentu dowiesz się 4 lata po śmierci ojca – jest już za późno. Nic nie zrobisz. Nawet jeśli masz twarde dowody. Przepadło. Dlatego tak ważne jest, aby nie zwlekać z wizytą u adwokata, gdy tylko pojawią się podejrzenia. Czas działa na korzyść nieuczciwego spadkobiercy.
Co się dzieje z majątkiem po wyroku? (Kto dziedziczy?)
Kiedy sąd prawomocnie orzeknie niegodność, spadkobierca „znika” z prawnego punktu widzenia. Ale co z jego udziałem w spadku? Przecież majątek nie wyparowuje.
Tutaj wchodzi zasada reprezentacji. Jeśli niegodnym jest np. syn spadkodawcy, a ten syn ma swoje dzieci (wnuki zmarłego), to udział ten przechodzi na te dzieci. Tak, dobrze czytasz. Często klienci są w szoku: „Jak to? Walczyłem z bratem, wygrałem, a teraz pieniądze dostaną jego dzieci, którymi on i tak steruje?”. Niestety, tak to działa przy dziedziczeniu ustawowym. Dzieci nie odpowiadają za winy rodziców.
Sytuacja wygląda inaczej, gdy w grę wchodzi dziedziczenie ustawowe w konfiguracji bez zstępnych (dzieci), wtedy udział może przyrosnąć pozostałym spadkobiercom. Każdy przypadek trzeba przeanalizować indywidualnie, rysując drzewo genealogiczne rodziny.
Warto też pamiętać, że uznanie za niegodnego pozbawia taką osobę prawa do zachowku. Jeśli więc Twój przeciwnik domaga się od Ciebie spłaty, a wiesz, że dopuścił się przestępstwa względem zmarłego, wyrok o niegodność jest najlepszą obroną przed zapłatą. Więcej o tym, jak oblicza się te kwoty, przeczytasz we wpisie: ile wynosi zachowek.
Instytucja przebaczenia – ostatnia deska ratunku dla „czarnej owcy”
Prawo ma też „ludzką twarz”. Nawet jeśli spadkobierca dopuścił się najgorszych czynów, podpalił dom czy sfałszował dokumenty, nie można uznać go za niegodnego, jeśli spadkodawca mu przebaczył.
Przebaczenie nie musi być spisane u notariusza. Może to być gest, rozmowa, pojednanie przy wigilijnym stole. Ważne, aby spadkodawca miał świadomość, co wybacza i zrobił to z dostatecznym rozeznaniem. W sądzie często toczymy boje właśnie o to – czy ten uścisk dłoni w szpitalu był przebaczeniem, czy tylko majaczeniem chorego człowieka.
Nieprawda. Fakt, że spadkodawca nie zmienił testamentu po tym, jak został pobity przez spadkobiercę, nie oznacza automatycznego przebaczenia. Mógł się bać, mógł nie zdążyć, mógł być w szoku. Brak działania to nie to samo co akt przebaczenia. Nie daj sobie tego wmówić drugiej stronie procesu.
Procesy o niegodność dziedziczenia są jednymi z najbardziej skomplikowanych i emocjonalnych. Wymagają nie tylko doskonałej znajomości przepisów, ale też strategii dowodowej. Często trzeba sięgać po dokumenty sprzed lat, przesłuchiwać świadków na okoliczności intymnych relacji rodzinnych czy analizować dokumentację medyczną.
Jeśli czujesz, że w Twojej sprawie spadkowej dzieje się niesprawiedliwość, a jeden ze spadkobierców nie zasługuje na majątek – nie czekaj. Pamiętaj o biegnących terminach. Czasem jeden rok decyduje o tym, czy majątek życia Twoich rodziców trafi w godne ręce, czy zostanie zmarnotrawiony przez kogoś, kto ich krzywdził.
Pamiętaj też, że po wygraniu sprawy o niegodność, czeka Cię jeszcze finalne rozliczenie majątku. To moment, w którym warto wiedzieć, jak wygląda dział spadku, aby definitywnie zamknąć sprawy majątkowe w rodzinie.
Warto również zadbać o formalności jeszcze przed sprawą sądową. Jeśli masz wątpliwości, czy w ogóle chcesz przyjmować spadek (bo np. „niegodny” narobił długów w imieniu zmarłego), sprawdź, na czym polega odrzucenie spadku.
Zobacz także: Czasami sprawa jest prosta i bezkonfliktowa – wtedy wystarczy wizyta u rejenta. Sprawdź, kiedy możliwy jest akt poświadczenia dziedziczenia.
Jeśli natomiast sprawa dotyczy Twoich rodziców i zastanawiasz się, jak to wszystko poukładać po ich odejściu, polecam mój kompleksowy poradnik: spadek po rodzicach.
1. Czy alkoholizm lub narkomania są podstawą do uznania za niegodnego?
Nie. Samo uzależnienie czy bycie „złym synem” to za mało. Musi dojść do przestępstwa przeciwko spadkodawcy lub manipulacji przy testamencie.
2. Ile kosztuje sprawa o niegodność dziedziczenia?
Opłata sądowa zależy od wartości przedmiotu sporu (wartości udziału w spadku, który chcemy odebrać). Do tego dochodzą koszty adwokackie, które ustalamy indywidualnie w zależności od stopnia skomplikowania sprawy.
3. Czy mogę złożyć pozew o niegodność, jeśli odrzuciłem spadek?
Co do zasady nie, ponieważ tracisz interes prawny. Jeśli odrzuciłeś spadek, to i tak nie dziedziczysz, więc wyeliminowanie innego spadkobiercy zazwyczaj nic Ci nie daje (chyba że dziedziczą Twoje dzieci i działasz w ich imieniu).
Potrzebujesz pomocy w walce o sprawiedliwość po zmarłym? Sprawy o niegodność dziedziczenia to nasza specjalność. Wiem, jak zabezpieczyć dowody i jak walczyć z nieuczciwą rodziną w sądzie. Nie ryzykuj utraty majątku przez błędy proceduralne. Umów się na konsultację – przeanalizujemy Twoją sytuację i ustalimy plan działania.
Podstawa prawna:
- Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93): Tekst jednolity
- Art. 928 k.c. (Przyczyny niegodności): Zobacz przepis
- Art. 929 k.c. (Skutki niegodności): Zobacz przepis















