- Rejestr Spadkowy to nie to samo co treść testamentu: Znajdziesz tam informację, ŻE sprawa spadkowa została zakończona, ale nie dowiesz się, KTO dokładnie i CO odziedziczył.
- Baza jest jawna i darmowa: Każdy może sprawdzić, czy po danej osobie wydano akt poświadczenia dziedziczenia lub postanowienie sądu.
- Bezpieczeństwo transakcji: Jeśli kupujesz mieszkanie od spadkobiercy, sprawdzenie tej bazy to Twój obowiązek, by uniknąć problemów prawnych.
Spis treści:
Rejestr Spadkowy: Jak sprawdzić spadek i dlaczego to kluczowe dla Twojego bezpieczeństwa?
Wyobraź sobie taką sytuację: trafiasz na świetną okazję. Mieszkanie we Wrocławiu, dobra cena, sprzedający twierdzi, że odziedziczył je po babci i jest jedynym właścicielem. „Papiery są w porządku, robimy umowę?” – pyta. Podpisujesz, płacisz, wprowadzasz się. A pół roku później do drzwi puka kuzyn sprzedającego, który macha Ci przed nosem dokumentem potwierdzającym, że on też jest właścicielem połowy tego lokalu. Brzmi jak koszmar? Niestety, takie historie się zdarzają. Właśnie po to, by im zapobiec (między innymi), powstał Rejestr Spadkowy.
To narzędzie, które dla prawników jest chlebem powszednim, ale dla moich Klientów często pozostaje tajemnicą. A szkoda, bo wiedza o tym, jak z niego korzystać, może uratować Cię przed stratą oszczędności życia lub wplątaniem się w wieloletnie postępowanie spadkowe, którego wcale nie chciałeś.
Rejestr Spadkowy to publiczna, elektroniczna baza danych prowadzona przez Krajową Radę Notarialną. Jej głównym celem jest potwierdzenie, czy po konkretnej osobie zmarłej zostało już przeprowadzone postępowanie spadkowe – niezależnie od tego, czy odbyło się to u notariusza, czy w sądzie. To taki „spis treści” zakończonych spraw spadkowych w Polsce.
Czym dokładnie jest Rejestr Spadkowy?
Mówiąc najprościej, jest to baza, która gromadzi informacje o dwóch typach dokumentów potwierdzających prawa do spadku. Jeśli ktoś uregulował sprawy po zmarłym, ślad po tym musi znaleźć się w systemie.
W Rejestrze znajdziesz informacje o:
- Aktach Poświadczenia Dziedziczenia (APD) – to dokumenty sporządzane przez notariuszy, które mają taką samą moc jak wyrok sądu. Jeśli rodzina była zgodna i udała się do rejenta, sporządzony tam akt poświadczenia dziedziczenia ląduje w bazie natychmiast.
- Sądowych postanowieniach o stwierdzeniu nabycia spadku – jeśli sprawa toczyła się w sądzie, po uprawomocnieniu się orzeczenia, informacja o nim również trafia do rejestru.
Wielu Klientów myśli, że wchodząc do internetu, przeczytają ostatnią wolę zmarłego („kto dostał dom, a kto zegarek”). To bzdura. Rejestr powie Ci tylko, że dokument potwierdzający dziedziczenie istnieje i gdzie się fizycznie znajduje. Nie zobaczysz tam skanów testamentów ani podziału majątku.
Jak sprawdzić wpis w Rejestrze Spadkowym? Instrukcja
Dobra wiadomość jest taka, że nie musisz być adwokatem, żeby z tego skorzystać. System jest jawny i bezpłatny. Wystarczy, że masz dostęp do internetu.
Aby znaleźć informacje, będziesz potrzebować numeru PESEL osoby zmarłej. To kluczowe. Bez PESEL-u system nie zadziała – ma to chronić przed przypadkowym wyszukiwaniem osób o popularnych nazwiskach (wyobraź sobie szukanie „Jana Kowalskiego” bez PESEL-u).
Jeśli wpiszesz poprawne dane, system wygeneruje raport. Dowiesz się z niego:
- Numeru wpisu.
- Daty sporządzenia aktu lub wydania postanowienia.
- Danych kancelarii notarialnej lub sądu, który wydał dokument.
To właśnie ten ostatni punkt jest najważniejszy. Jeśli widzisz, że stwierdzenie nabycia spadku wydał Sąd Rejonowy we Wrocławiu (sygnatura akt X), to już wiesz, gdzie szukać akt sprawy, by dowiedzieć się szczegółów.
Czy Rejestr pokaże mi długi zmarłego?
Często przychodzą do mnie osoby przerażone perspektywą dziedziczenia długów. Pytają: „Panie Mecenasie, sprawdziłem w rejestrze i tam nic nie ma o kredytach, więc jestem bezpieczny, prawda?”.
Niestety, muszę ich wtedy sprowadzić na ziemię. Rejestr Spadkowy nie jest bazą dłużników ani spisem inwentarza. To, że widnieje tam wpis o dziedziczeniu po Twoim ojcu, nie mówi absolutnie nic o tym, czy zostawił on milion złotych na koncie, czy milion złotych długu w banku.
Jeśli boisz się, że spadek po rodzicach to same długi, musisz działać inaczej – np. robiąc spis inwentarza lub sprawdzając bazy BIK, a nie polegać na Rejestrze Spadkowym. W takich sytuacjach kluczowe może być terminowe odrzucenie spadku, na co masz tylko 6 miesięcy.
Rejestr Spadkowy a Rejestr Testamentów (NORT) – nie myl tych pojęć!
To dwa zupełnie różne systemy, choć brzmią podobnie. Rejestr Spadkowy (o którym piszę wyżej) dotyczy spraw zakończonych – ktoś zmarł i sąd lub notariusz już potwierdzili, kto dziedziczy.
Natomiast NORT (Notarialny Rejestr Testamentów) to baza, w której za życia można zarejestrować fakt sporządzenia testamentu. Uwaga: rejestracja jest dobrowolna! Jeśli Twój dziadek napisał testament i schował go do szuflady (albo notariusz nie wpisał go do NORT na wniosek dziadka), to w bazie go nie znajdziesz.
Szukasz testamentu po bliskim? Sprawdzenie NORT to pierwszy krok, ale nie ostatni. Zawsze warto przeszukać dokumenty domowe zmarłego. Często znajdujemy tam tzw. dyspozycje na wypadek śmierci dotyczące kont bankowych, które nie są testamentami, ale też mają znaczenie finansowe.
Kupujesz nieruchomość ze spadku? To Twoja tarcza
Wróćmy do historii z początku. Dlaczego sprawdzenie Rejestru jest tak ważne przy transakcjach? Ponieważ daje Ci pewność (lub zapala czerwoną lampkę), czy osoba podająca się za właściciela rzeczywiście ma do tego pełne prawo.
Jeżeli sprzedający pokazuje Ci akt notarialny poświadczenia dziedziczenia, Twoim odruchem powinno być sprawdzenie go w Rejestrze Spadkowym. Jeśli dokument jest w bazie – świetnie. Jeśli go nie ma (a minęło trochę czasu od jego rzekomego sporządzenia) – uciekaj. Może to oznaczać, że dokument jest sfałszowany lub został uchylony przez sąd.
Pamiętaj też, że sprawy spadkowe bywają skomplikowane. Czasami po latach okazuje się, że dziedziczenie ustawowe, które przyjęliśmy za pewnik, zostaje podważone, bo odnalazł się testament. Wtedy może być konieczny sądowy dział spadku, a Ty jako nabywca nieruchomości możesz zostać wciągnięty w ten chaos.
Pani Marta chciała kupić działkę. Sprzedający (jedyny syn zmarłego) przedstawił prawomocne postanowienie sądu o nabyciu spadku. Mimo to, zaleciłem Pani Marcie weryfikację w Rejestrze. Okazało się, że widnieją tam… dwa wpisy dotyczące tego samego zmarłego! Drugi wpis pochodził od notariusza z innego miasta. Okazało się, że zmarły miał nieślubną córkę, która również uzyskała poświadczenie dziedziczenia. Dzięki temu prostemu sprawdzeniu, Pani Marta nie kupiła działki z wadą prawną i zaoszczędziła 150 000 zł.
Czy w rejestrze są wszystkie sprawy spadkowe?
I tu dochodzimy do ważnego „haczyka”. Rejestr działa w pełni elektronicznie od pewnego momentu. Akty Poświadczenia Dziedziczenia są tam rejestrowane od marca 2009 roku. Sądowe postanowienia – obowiązkowo od września 2016 roku.
Co to oznacza dla Ciebie? Jeśli sprawa spadkowa po prababci toczyła się w sądzie w 1995 roku, w internetowym Rejestrze Spadkowym jej nie znajdziesz. To nie znaczy, że spadek nie został nabyty – po prostu nie ma go w cyfrowej bazie. W takich starych sprawach nadal trzeba polegać na papierowych odpisach z sądu i ewentualnie badać księgi wieczyste.
Zobacz także: Zachowek – komu się należy i ile wynosi? oraz Podatek od spadków i darowizn – kiedy trzeba zapłacić?
Również kwestie takie jak dziedziczenie środków z rachunku bankowego często załatwia się bezpośrednio w banku na podstawie dokumentów, ale bank i tak zażąda od Ciebie potwierdzenia, które (jeśli jest nowe) powinno widnieć w Rejestrze.
Spadek to nie tylko aktywa, to też odpowiedzialność
Korzystanie z Rejestru Spadkowego to podstawa higieny prawnej. Ale pamiętaj – baza danych to tylko narzędzie. Nie zastąpi ono analizy prawnej, zwłaszcza gdy sytuacja w rodzinie jest napięta, a w tle pojawiają się konflikty o majątek lub niegodność dziedziczenia.
Zbyt często widzę ludzi, którzy próbowali „zaoszczędzić na prawniku” przy sprawach spadkowych, a potem wydawali trzykrotność tej kwoty na odkręcanie błędów, spłacanie cudzych długów czy walkę o majątek, który im się należał.
W mojej kancelarii standardem jest dokładne sprawdzanie stanu prawnego spadku zanim Klient podejmie jakiekolwiek wiążące decyzje. Dzięki temu moi Klienci śpią spokojnie, wiedząc, że nie wyskoczy im „trup z szafy” (ani z Rejestru Spadkowego).
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
1. Czy sprawdzenie Rejestru Spadkowego jest płatne?
Nie, korzystanie z wyszukiwarki publicznej jest całkowicie bezpłatne.
2. Czy potrzebuję zgody rodziny, żeby ich sprawdzić w rejestrze?
Nie. Rejestr jest jawny. Musisz jednak znać numer PESEL osoby zmarłej, aby uzyskać wynik.
3. Nie znam numeru PESEL zmarłego, co robić?
W takim przypadku samodzielne sprawdzenie w internecie jest niemożliwe. Numer PESEL znajdziesz np. w odpisie aktu zgonu, który możesz uzyskać w Urzędzie Stanu Cywilnego, jeśli wykażesz interes prawny.
4. Czy w Rejestrze zobaczę, co wchodzi w skład spadku?
Nie. Rejestr nie zawiera spisu inwentarza ani wykazu majątku. Potwierdza jedynie fakt, że dana osoba jest spadkobiercą.
Masz problem ze sprawą spadkową lub nie wiesz, jak zweryfikować dokumenty?
Nie ryzykuj majątkiem swojego życia na podstawie domysłów. Skontaktuj się ze mną – przeanalizujemy Twoją sytuację i sprawdzimy, czy wszystko jest bezpieczne.
Podstawa prawna:















